RSS
 

Rozdział 19

06 sie

Leżałam wtulona w Nialla na moim ogromnym łóżku, które niestety już nie długo będę musiała zostawić. Ja bawiłam się swoimi palcami a blondyn moimi wciąż mokrymi włosami.
-A tak właściwie to jak się tutaj dostałaś?
-Mogłabym zapytać ciebie o to samo. Ja przyjechałam autostopem z jakimś chłopakiem. Davidem…? Tak chyba to był David. Zresztą nie zwracałam zbytnio na niego uwagi. Myślałam o czym a raczej kimś innym. A ty?-spojrzałam na niego a on zarumienił się.
-Z tą dziewczyną co przyjechałaś…
-Michelle?
-No… Chyba tak.
-Co musiałeś zrobić?
-O co ci chodzi?
-No co musiałeś zrobić, żeby przestała palić z Zaynem, przywiozła cię i powiedziała w jakim pokoju mieszkam?
-Nic takiego.
-Mów. Ciekawe co to musiało być skoro się aż tak zarumieniłeś.-powiedziałam i przejechałam palcem po jego policzku.
-Podpisać jej wszystkie plakaty w pokoju…-odpowiedział szeptem.
-Mój ty biedaczku. Widziałam jej pokój.-zrobiłam niby współczującą minę i zaczęłam się śmiać.
-To nie jest śmieszne.
-Jest, jest. Sam się uśmiechasz.-spojrzałam na niego i jego uroczy uśmiech.

Siedzieliśmy w milczeniu przez ponad godzinę. Tak przynajmniej mi się wydaję, bo w pewnym momencie chyba przysnęłam. Kiedy już się obudziłam spojrzałam na blondyna. On też przysnął. Spał tuląc mnie do siebie. Patrzyłam na jego, moim zdaniem, idealne rysy twarzy, cudne włosy, które w tym momencie są mocno potargane. Muszę podziękować Michelle za to, że go tu przywiozła. Niechętnie wyplątałam się z jego mocnego uścisku i zeszłam z łóżka. Już miałam iść do drzwi kiedy przypomniałam sobie, że poza koszulką nie mam ubrane nic więcej. Wzięłam moją ulubioną czarną za dużą bluzę z ziemi, założyłam i wyszłam z pokoju po cichu nie chcąc obudzić Irlandczyka. Zadowolona z siebie, szczęśliwa jak nigdy szłam do pokoju blondynki. Jak zawsze weszłam do środka bez pukania wiedząc, że będzie sama w pokoju. Jak bardzo się zdziwiłam widząc ją siedzącą na łóżku z… Malikiem.
-O… Cześć Zayn…-wydukałam-Michelle dziękuję.
-Za co?!
-Ty wiesz. Dziękuję.
-Nie powiem, że to dziwne, ale ja od zawsze sądziłem, że ty Monica nie jesteś normalna.-szepnął mulat mając nadzieję, że tego nie usłyszę. Jak bardzo się mylił…
-Dziękuję Zayn.-powiedziałam i wyszłam z pokoju w jeszcze lepszym nastroju. Teraz wracając do pokoju zaczęłam sobie podśpiewywać jakąś piosenkę. Nie bardzo nawet wiedząc jaką. Uśmiechnięta weszłam do swojego pokoju, ale jak zobaczyłam puste łóżko od razu uśmiech spełzł mi z twarzy. Gdzie jest Niall? No tak co ja sobie wyobrażałam? Weszłam w głąb pokoju i rzuciłam się na łóżko. Dopiero po chwili usłyszałam szum wody. Odwróciłam się twarzą do drzwi łazienki ponownie uśmiechając. Wiedząc, że Niall jest w łazience jakoś nie bardzo mnie nic innego nie obchodziło. Leżąc na łóżku i uśmiechając się do drzwi usłyszałam, że dzwoni telefon. Mój to nie był na pewno bo mam ustawioną inną melodię. Zaczęłam uparcie szukać telefonu, ale nim go znalazłam pod poduszką przestał dzwonić. Wzięłam go i spojrzałam kto dzwonił. No tak Daddy się martwił, bo to właśnie on dzwonił. Ponownie spojrzałam na drzwi do łazienki i się uśmiechnęłam kiedy ponownie spojrzałam na telefon blondyna aż mnie zatkało. Niall ma ustawione moje zdjęcie na tapecie. Musiało być zrobione na imprezie w trzydziestce bo mam jeszcze na nim długie włosy. To takie słodkie, że od tamtego czasu ma to zdjęcie na tapecie. Patrzyłam na to zdjęcie uśmiechając się jak głupia tak długo, dopóki nie zorientowałam się, że Niall ubrany tylko w spodnie siedzi obok mnie. Lekko speszona spuściłam wzrok na swoje dłonie i odłożyłam telefon przed niego. Zarumieniłam się.
-O co chodzi?
-Bo… Jak byłeś w łazience to dzwonił twój telefon i… Chciałam odebrać i powiedzieć że nie ma cię w pokoju, ale… Nie zdążyłam.
-A kto dzwonił?
-Liam.
-Aha.-odpowiedział tylko jakby nie zrobiło ta na nim żadnego wrażenia, że chciałam odebrać. Spojrzałam niepewnie na niego i okazało się, że on też się zarumienił. Kiedy on się rumieni to jest takie… Urocze.
-Dlaczego się zarumieniłeś?-spytałam odważając się spojrzeć na niego. Słysząc moje pytanie też na mnie spojrzał.
-A dlaczego ty się zarumieniłaś?-to tak będziesz grał? Będziesz odpowiadał pytaniem na moje pytanie? O nie. Ja się nie dam.
-Spytałam pierwsza.
-A ja spytałem drugi.
-Niall…
-Monica…-roześmiałam się. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Po prostu wydawało mi się, że nic innego zrobić nie mogę. Blondyn lekko zszokowany moim zachowaniem dopiero po chwili zaczął się śmiać. Położyłam się na łóżku i pomyślałam, że jeśli tak mają wyglądać z nim rozmowy to ja dziękuję bardzo, ale chyba już wolę rozmawiać z Larrym.-Idziemy na spacer?-tak mnie zaskoczył tym pytaniem, że przestałam się śmiać. Kiedy już w końcu przypomniałam sobie jak się mówi po angielsku szybko odpowiedziałam:
-Czemu nie?-wstałam z łóżka i zaczęłam szukać jakiś spodni. Na moje nieszczęście nie mogłam żadnych znaleźć. Jedyne co znalazłam to tą kremową sukienkę co byłam w niej na imprezie. A jej to ja nie zamierzam ubrać. Spojrzałam na Nialla bo on jakoś podejrzanie zaczął się śmiać. Jedną nogą wsuwał coś pod łóżko. Podeszłam z tamtej strony bo akurat stałam tak, że nie widziałam co tam schował. Zauważyłam nogawkę swoich ciemnych spodni.-Niall oddaj mi wszystkie spodnie. A tak w ogóle to kiedy ty je wszystkie pochowałeś?
-Kiedy gdzieś sobie poszłaś. Miałem nadzieję, że jak nie znajdziesz spodni to założysz tą sukienkę co miałaś na imprezie. Tak ładnie w niej wyglądałaś…-pokręciłam tylko głową z dezaprobatą i zarumieniłam się na ten komplement. Nachyliłam się i wyszarpnęłam spodnie spod łóżka. Szybko je wciągnęłam i czekałam na Nialla, który jakoś niechętnie zszedł z łóżka.
-A ty tak idziesz?
-A czemu nie?
-No wiesz… Ja to już może trochę się przyzwyczaiłam do oglądania ciebie bez bluzki, ale jak zareagują na to inne fanki? Mogę się założyć, że większość na pewno zemdleje.-słysząc moją wypowiedź zarumienił się i poszedł do łazienki po swoją bluzkę. NIe czekałam na niego długo, ale wydaje mi się, że wychodząc z łazienki był jeszcze bardziej zarumieniony.-Lubię kiedy się rumienisz.-powiedziałam i odeszłam do niego całując w policzek. Jakoś dziwnie by mi było pocałować go w usta.
-Mogę powiedzieć to samo.-powiedział i przejechał palcem po moim policzku. Szybko zaczęłam iść w kierunku drzwi mając nadzieję, że nie zobaczy tego jak mocno się zarumieniłam. Czułam jak palą mnie policzki i szyja. Wyszłam z pokoju i zaczęłam iść w kierunku wyjścia mijając lustro spojrzałam na swoje odbicie. Chyba pierwszy raz tak mocno się zarumieniłam. Gdy blondyn zrównał się ze mną złapał mnie za rękę. Jestem ciekawa jak zareagują fanki jak nas zobaczą.

Właśnie byliśmy w bardziej opustoszałej okolicy, gdy zaatakowały nas fanki. No może nie zaatakowały mnie tylko Nialla, no ale jednak. Szybko puściłam jego dłoń i odsunęłam się od niego. Zobaczyłam park więc od razu się tam udałam wcześniej pokazując Irlandczykowi gdzie idę. Usiadłam na ławce najbardziej oddalonej od wszystkiego i spojrzałam na niebo. Było bezchmurne. Co jak na Londyn jest dość niezwykłe. Nawet pogoda dzisiaj sprzyja. Nie wiem jak długo siedziałam samotnie i patrzyłam w gwiazdy. Po jakimś czasie ktoś podszedł od tyłu, zasłonił mi oczy i położył głowę na moim ramieniu. Uśmiechnęłam się.
-To co teraz robimy?-szepnął mi do ucha blondyn.
-Może posiedzimy sobie tutaj? W końcu jest dzisiaj bezchmurne niebo…
_____________________________________________________________________________________

przepraszam, że tak długo nie było rozdziału,
że ten rozdział jest taki krótki i beznadziejny,
ale nie mogłam niczego wymyślić.
wiem tylko, że zbliżamy się do końca opowiadania. ;pp

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 
  1. ~Pati

    6 sierpnia 2012 o 14:33

    Jakie to romantyczne .; D
    I rozdzial nie jest beznadziejny! Jest cudowny. ;))

     
  2. ~ChoCoLaTe

    7 sierpnia 2012 o 22:02

    Zgodnie z obietnicą przysiadłam się i przeczytałam!
    Przygotuj się na długi komentarz :D
    Nie wiem dlaczego zawsze mówisz, że nie potrafisz pisać. Mi sie baaardzo podoba ten blog i ta opowieść.
    W ogóle jak ja to wszystko przeżywałam :D
    Śmiałam się , płakałam razem z dziewczynami, krzyczałam na Monicę za to, że jest taka głupia i olewa Niall’a. Na początku myślałam, że coś będzie pomiędzy nią a Harrym ale nie :)
    W ogóle Louis mnie zdziwił. Zawsze milczał gdy mówili o niej a Liam to już w ogóle :)
    No i to Party Hard:D
    Tańczący Zayn :D Padłam!
    Wydaje mi się, że tan blog jest wart tego aby poświęcić te dwie godziny i przeczytać te rozdziały. Są ciekawe, kończysz je w odpowiednich momentach i wiesz ( co jest rzadkością) w jakim momencie go zakończyć.
    Skłaniasz czytelnika do tego aby przeczytał kolejny rozdział i to chwalę u Ciebie :)
    W końcu ona jest z Niall’em! Jupi! Nawet nie wiesz jak się ciesze z takiego zakończenie tego rozdziału.
    Jest mega słodki, romantyczny i w ogóle… rozpływam się :)
    Na pewno będe polecać tego bloga. Tego możesz być pewna!
    Dobra spadam bo się rozpisałam :D
    To do następnego ;)
    Pozdrawiam, Magda
    http://www.smile-its-easy.blogspot.com
    Wielbię Cię xoxo
    P.S Zaden koniec opowiadania! Nie ma mowy! Ja zaczęłam czytać a Ty chcesz kończyć?
    Nawet inie ma takiej opcji!
    Dziewczyny! Wybijmy jej to z głowy!

     
  3. ~Madeleine

    11 sierpnia 2012 o 00:34

    no co mam pisać?
    tym bardziej wiem że jesteś teraz jakieś 3 m (przez ścianę :D) ode mnie tak dziwnie mi się piszę ;p
    no więc…
    rozdział jak zawsze boski. i całkowicie zgadzam się z ChoCoLaTe co do tego że nie powinnaś kończyć jeszcze opowiadania. jak chcesz wiedzieć coś więcej masz problem :D

    PS. mam nadzieję, że to będzie kolejny komentarz który zmotywuję Cię i da Ci WYJDŹ! (:D) wenę do napisanie następnego rozdziału :D

     
  4. ~Michelle

    11 sierpnia 2012 o 16:44

    rozdział jest fajny! a nie Ty piszesz ze beznadziejny weź przestań! :) . Dzięki dzięki mam Jego autografy na plakatach :D . Monia, oby tak dalej! ;*

     
  5. ~Klaudia

    12 sierpnia 2012 o 21:19

    W końcu przeczytałam wszystkie zaległe rozdziały i jest mega.! <3
    Boże.. na 18 rozdziale płakałam. Niall.. Ugh to było wspaniałe. Cieszę się, że w końcu między nimi jest dobrze. Życzę Ci weny i żebyś jak najszybciej dodała nowy <3
    Pozdrawiam i wbij do mnie <3
    http://wouldyouseeme.blogspot.com/

     
 

  • RSS